Mój letni niezbędnik ♥


Poniedziałek, Maj 30, 2016

Cześć wszystkim po długiej przerwie! Moja chwilowa nieobecność jest spowodowana zaczęciem pracy i częstszym spędzaniem czasu poza domem. Aż przeraża mnie myśl, że w trakcie wakacji nie będę miała czasu się tutaj do Was odzywać. Codzienna praca i znajomi zapewne odciągną mnie od internetowego świata. Ale na chwilę obecną żyję myślą, że już 10 czerwca będę miała wystawione oceny i nie będę musiała chodzić na matematykę (tyle wygrać!).  Mimo, że lato jeszcze do nas nie zawitało na dobre to dzisiaj postanowiłam przygotować wpis, w którym pokaże Wam rzeczy po które często sięgam i będę sięgać podczas wakacji. :) 

 

Jako, że nie lubię być totalnym bladziochem i wiem, że w sezonie nie będzie czasu na leżenie na słoneczku to chętnie będę sięgać po balsam brązujący z Lirene . Używam go już kilku miesięcy i muszę przyznać, że ten produkt ma 2 minusy, które trzeba mieć na uwadze. Łatwo zrobić nim sobie plamy + długo schnie. Jednak mimo to uwielbiam efekt jaki daje. Przeważnie używam go na noc, a rano budzę się z ładnie wyglądającą opalenizną. Szczególnie uważam, że jest przydatny dla dziewczyn, które mają bladą szyje i dekolt, a resztę ciała opaloną. Kiedyś popełniałam ten błąd, że pomimo tego, że ręce miałam dosyć opalone to używałam baaaaaardzo jasnego podkładu tylko dlatego, że szyja była nieopalona. Dla wytłumaczenia pokażę jak to mniej więcej wyglądało :

 

 

Raczej bardzo dobrze widać co mam na myśli. Na to jak wyglądamy nie zwracajcie uwagi bo jest to zdjęcie z 2014 roku . Na dodatek balsam ma piękny, kawowy zapach, który zostaje z nami przez calutki dzień. 

Jednym z produktów, o którym na pewno nie będę zapominać podczas dni, w których nie będę miała wykonanego makijażu będzie filtr 50 z Vichy. Piszę, że będę go używać podczas dni bez makijażu dlatego, że podkład, którego używam na co dzień posiada filtr. Dobrze wiecie, że opalanie twarzy przyśpiesza jej starzenie, więc miejcie na uwadze, aby posmarować rano buźkę :) Na dodatek dobrze sprawdzi mi się ten krem do smarowania tatuażu, który pokaże Wam za jakiś czas :) 

Bez bronzera nie wychodzę z domu, a moim ulubieńcem do ocieplania twarzy jest Bahama Mama z theBalm. Używam go przez cały rok, jednak szczególnie w ciepłe dni lubię trochę oszukać i dodać sobie promieni słonecznych. :) O tym produkcie raczej pisać dużo nie muszę - świetna pigmentacja, trwałość, ładny, delikatnie oliwkowy kolor, dobrze się rozciera.

Ulubieńcem wiosny i zapewne zbliżającego się lata jest perfum In2you od Calvina Kleina. Jego nuty zapachowe to :liście czarnej porzeczki, grejpfrut, bergamotka, orchidea, kaktus, wanilia, drzewo cedrowe. Jest to zapach typowo codzienny, orzeźwiający, delikatnie słodki, cytrusowy. Przypomina mi zapach I love love od Moschino, jednak In2you jest delikatniejszy i mniej trwały. W połowie dnia muszę ponownie użyć tych perfum, ponieważ zapach jest prawie niewyczuwalny. Na wieczorne wyjścia raczej mi się nie sprawdza, bo jest za lekki, ale na codzień używam do już od dwóch miesięcy. Warto polować na niego na promocjach, ponieważ w cenach regularnych jest trochę drogi. Mi udało się kupić go w pojemności 150 ml za nieco ponad 100 zł.A końca nie widać :)

Koszulki w paski to moja miłość, a moim ulubieńcem jest ta ze zdjęcia powyżej ♥ Uwielbiam je za to, że nadają takiego luźnego charakteru stylizacją. Na dodatek wersja w czerwono-białe paski wygląda bardzo wakacyjnie :) Koszulka ze zdjęcia pochodzi z lumpeksu i kupiłam ją za 8 zł :)

Białych conversów i okularów przeciwsłonecznych nie mogło zabraknąć. Opalone nogi świetnie wyglądają w białych trampkach, więc jestem pewna, że będę w nich chodzić za każdym razem kiedy będą czyste :D Na dodatek trampki będę dla mnie najwygodniejszymi butami do pracy :) Okulary kupuję co rok. Jakoś nie mogłabym wchodzić w jednym modelu przez kilka lat dlatego nie decyduję się na droższe pary. :) 

Na dzisiaj z mojej strony to już wszystko. Koniecznie dajcie znać jakie są Wasze must have na wakacje :D

Buziaki, Ania ♥

Komentarze: 4
-Ola 03.06.2016, 21:13
Ja jakoś boje się balsamów brązujących, właśnie dlatego, że obawiam się, że narobię sobie plam :)
Inspitarion For Life 10.06.2016, 10:15
Po tym balsamie plamy nie są aż tak mocno rzucające się w oczy, więc jakoś daje radę :)
-Marta 04.06.2016, 08:42
Bardzo przyjemnie czytało się ten post :) Kusi mnie bardzo ten bronzer ale jakoś ciężko mi wydać około 50zł na kosmetyk do makijażu gdy maluje się dość sporadycznie :)
Inspitarion For Life 10.06.2016, 10:16
Skoro malujesz się sporadycznie to ten bronzer starczylby Ci chyba na 10 lat! Jest bardzo wydajny! :d

ANIA RADTKE

Witam Cię na moim blogu. Jestem Ania i mam 19 lat. Znajdziesz tutaj wszystko co interesuje dziewczynę z większym naciskiem na tematy beauty.

Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej ♥

 


 

kontakt@byania.pl

radtkeania

Wykonanie kontakt@kacpermiotk.pl

INSTAGRAM ANIARADTKE