Kosmetyczne nowości ♥


Piątek, Kwiecień 28, 2017

Cześć dziewczyny! Bardzo długo mnie tutaj nie było. Praca/szkoła i pisanie prac kontrolnych pochłonęły moją całą energię, więc siadałam do laptopa jedynie w celu oglądania Breaking Bad lub PLL. Mam nadzieję, że pomimo cięższych dni w pracy, które na pewno niedługo się zaczną będę miała chęci tutaj zaglądać. Jak na razie maj zapowiada się męcząco ze względu na naukę do egzaminów, które rozpocznę 3 czerwca + mam do obskoczenia dwie komunie. Dzisiaj postanowiłam przyjść do Was z wpisem o nowościach w mojej kosmetyczce i pielęgnacji twarzy. Jak zawsze skorzystałam z promocji w Rossmannie, odwiedziłam także Nature i zrobiłam zamówienie na stronie Mintishop. 

Zacznę od pudrów, których trochę mi przybyło. Na promocji skusiłam się na bananowy puder od Wibo, który świetnie sprawdza się do utrwalania korektora pod oczami. Z nowości od Lovely zdecydowałam się na dwa czekoladowe pudry.  Jeden z nich jest ryżowym pudrem, który dobrze spisuje się podczas poprawek w ciągu dnia. Aplikuję go puszkiem co daję mat na twarzy przez kilka godzin. Z pudrów do konturowania wybrałam jaśniejszą wersję o nazwie milky chocolate, którym możemy w naturalny sposób ocieplić twarz. Wielkim plusem każdego produktu jest piękny zapach, który umila wykonywanie makijażu :)

Podczas promocji w Rossmannie zdecydowałam się na dwa podkłady : L'Oreal True Match w odcieniu 2N Vanilla, który zakupiłam z myślą o wakacjach, kiedy będę trochę bardziej opalona. Ten produkt nie jest dla mnie żadną nowością, ponieważ posiadam go już w odcieniu 1N Ivory. Lubię go za to, że wygląda naturalnie, nie pozostawia maski i nadaje buzi ładnego glow ;) Zdecydowałam się także na nową wersję podkładu od Bourjois Healthy Mix w odcieniu 51 light vanilla, który różni się odcieniem od swojej starej wersji. Niestety muszę go rozjaśniać przy pomocy innego podkładu, ale na pewno muszę przyznać, że jest trwalszy od swojego poprzednika. Przy mojej tłustej strefie T naprawdę dobrze utrzymuje mat na czole i brodzie, a nosząc makijaż przez 15 godzin dziennie muszę zwracać na to uwagę. 

Będąc w Naturze zauważyłam nowości z firmy Catrice, których nie widziałam jeszcze ani na YT ani na żadnym blogu. Od dłuższego czasu jestem fanką ich korektorów z serii Camouflage, dlatego bardzo się ucieszyłam, że wprowadzili nowe wersję. Mowa tutaj o Catrice Camouflage Anti-Red Wake Up Effect. Oba korektory mają bardzo przyjemną konsystencje. Nie można powiedzieć, że są tępe w nakładaniu pomimo, że są one nazwane kamuflażami to są bardzo kremowe. Wersja Anti-Red ma za zadanie niwelowania zaczerwienień, które u mnie często występują na brodzie, płatkach nosa i policzkach. Wake Up Effect aplikuję pod oczy, ponieważ jego różowy odcień neutralizuje cienie pod oczami, z którym nie radzi sobie mój korektor. Cena każdego korektora to 14.99 zł. 

Z pielęgnacji muszę opowiedzieć Wam o maseczkach w płachcie, które w ciągu ostatnich tygodni podbiły moje serce. Używam ich raz na tydzień i pomimo zaleceń producenta zawsze trzymam je na twarzy przez 30 minut. W tym czasie relaksuję się oglądając serial lub czytając. Moimi faworytami są zdecydowanie maseczki z firmy Missha  Holika Holika. Nie będę polecać Wam konkretnych wersji, ponieważ bardziej używam ich dla relaksu niż dla działania pielęgnacyjnego. 

Na koniec kilka produktów do codziennego stosowania. Zacznę od żelu z firmy Sylveco. Mowa o rumiankowym żelu do twarzy, którego używam podczas drugiego kroku w demakijażu. Na początek zmywam pierwszą warstwę makijażu przy pomocy oleju kokosowego, który wszystko dobrze rozpuszcza, a następnie sięgam po ten żel, który bardzo mocno oczyszcza buzię z jakichkolwiek resztek makijażu. Żel jest tak bardzo oczyszczający, że moja twarz jest wręcz piszcząca (jeśli wiecie o co mi chodzi) po jego użyciu i potrzebuje natychmiastowego użycia czegoś nawilżającego, lecz mi to nie przeszkadza. :) Z firmy Vianek (którego producentem jest Sylveco) kupiłam odżywczy krem pod oczy z ekstraktem z chmielu. Używam go rano i wieczorem i muszę przyznać, że dobrze radzi sobie z delikatną okolicą pod oczami. Korektor nałożony pod oczy wygląda zawsze ładnie, skóra w tym miejscu wygląda na nawilżoną i wypoczętą + ma piękny zapach. Na promocji w Rossmannie skusiłam się na jajeczko z EOS w wersji truskawkowego sorbetu. Zdecydowałam, że skoro kosztuje nieco ponad 10 zł to mogę go kupić i nosić ze sobą w torebce. O tym produkcie nie muszę raczej nic więcej pisać, ponieważ raczej każda z nas już o nim słyszała :)

Na dzisiaj to już wszystko. Jak widać kilka nowości zawitało do mnie w ostatnim czasie, ale na szczęście żaden z produktów mnie nie zawiódł. Niestety żałuję, że nie udało mi się kupić podczas promocji pomady do brwi z Wibo, o której słyszałam dużo dobrego. W następnym poście postaram się pokazać Wam może jakiś strój dnia :) 

Ps. A co Wam udało się kupić na promocji? Czy u Was w Rossmannie także panował chaos? Buziaki :*

ANIA RADTKE

Witam Cię na moim blogu. Jestem Ania i mam 19 lat. Znajdziesz tutaj wszystko co interesuje dziewczynę z większym naciskiem na tematy beauty.

Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej ♥

 


 

kontakt@byania.pl

radtkeania

Wykonanie kontakt@kacpermiotk.pl

INSTAGRAM ANIARADTKE